17.12.2014

Kolejni Mood Managerowie podjęli wyzwanie

Mood Manager jest osobą, która przez miesiąc dba o dobry nastrój i klimat w firmie. Można go także nazwać specjalistą od… zachcianek.

ZOBACZ POPRZEDNIE AKCJE MM.

Nasi eksperci od e-commerce mają okazję do pokazania w tym czasie swoich dodatkowych talentów – zmysłu organizacji, dobrego smaku, umiejętności słuchania zespołu, a przede wszystkim dbania o innych oraz satysfakcji z dobrze wykonanego zadania.

Od maja do grudnia dbali o nas z poświęceniem i oddaniem. Poniżej znajdziecie krótkie opisy ich pomysłów na tworzenie prawdziwie dobrego klimatu.


O Mood Managerze:

Mood Manager to funkcja przechodnia – zgłosić może się każdy, by następnie samodzielnie zorganizować na rzecz kolegów i koleżanek coś atrakcyjnego. Mood manager ma pełną dowolność w zakresie wyboru tematu akcji oraz sposobu jej przeprowadzenia.


Zaproponowałem śniadanie w stylu włoskim – była sałatka Caprese, sałatka z oliwkami, orzechami i świeżą bazylią oraz wiele włoskich dodatków. Znalazło się również coś dla wielbicieli słodyczy – rogaliki i lekkie ciasteczka na bazie ciasta ptysiowego i obowiązkowe espresso.
Krzysiek, Dział Marketingu, Mood Manager w maju

Wszystkie kolory Włoch.

Grześki i krówki na poprawę nastroju.

Zgodnie z życzeniem wielu osób, zamówiłam zestawy sushi. Na stole pojawiło się łącznie 534 szt. tego japońskiego przysmaku.
Kasia, Dział Handlowy, Mood Manager w czerwcu


Po serii śniadaniowo obiadowej, sierpniowy Mood Manager przyniósł babeczki, ciastka, bezy, cukierki i… wiele innych słodkości. Była to prawdziwa uczta dla wielbicieli słodyczy.
Agnieszka, Dział Bezpieczeństwa Transakcji, Mood Manager w sierpniu

Słodki poranek zafundowała nam Agnieszka.

Atak łasuchów.

Zamówiłem humburgery w sprawdzonej przeze mnie kuchni. Wiedziałem, że spora część załogi za nimi przepada. Nie zawiodłem się.
Dawid, Dział IT, Mood Manager we wrześniu

Solidna dawka kalorii i rozkosz da podniebienia.

Nie zabrakło też hamburgerów w wydaniu warzywnym.

Zamówiłem grochówkę w wojskowym wydaniu. Rozszedł się jej cały gar, a po dokładkę ustawiła się prawie cała załoga.
Michał, Dział IT, Mood Manager w październiku

Zamówiłam jedzenie w chińskiej restauracji. Był kurczak słodko-kwaśny, w cieście kokosowym i z warzywami, indyk w 5 smakach, makaron sojowy z warzywami, wieprzowina słodko-kwaśna i na ostro.
Alicja, Dział Handlowy, Mood Manager w październiku


Przygotowałem śniadanie w stylu wiejskim. Był prawdziwy chleb, swojskie wędliny, smalec i inne tradycyjne rarytasy.
Grzesiek, Dział Handlowy, Mood Manager w grudniu

Prawdziwie wiejskie wędliny, masło, smalec i dodatki, a dla wielbicieli słodkości pyszna konfitura z malin.

Nasza kuchnia przeżyła w czasie kadencji Grześka prawdziwe oblężenie.

Tagi: